Po ok. tygodniowej przerwie wracam do pracy. Choroba towarzyszącego kolegi który pomaga mi w tłumaczeniu spowodowała wielodniowy przestój. Szczęśliwie się jednak skończyło i mimo drastycznych początków wszystko aktualnie jest ok. Wczoraj przy piwie przeprowadziłem interesujący ponad 2 godzinny wywiad z wioskowym muzykiem mieszkającym w Konakry od wielu lat. Zrozumieniu pomogła jego Kanadyjska żona, dzięki której nie było teoretycznie przeszkód w komunikacji. W praktyce i tak ciężko było czasami się dogadać. Formułowanie pytań dotyczących sensów i znaczeń danych rytuałów okazało się z grubsza bezsensowne, nie uzyskiwałem żadnej adekwatnej odpowiedzi. Aby przezwyciężyć te trudności będę musiał prawdopodobnie zaczerpnąć trochę więcej specjalistycznej wiedzy z innych źródeł, że tak powiem zastanych. Może wtedy moje pytania nie będą chybione.

po miejskiej dunumbie
Przypadek często odwoływał się do zbawczej roli wielkich mistrzów takich jak Famadou Konate i Mammady Keita którzy prezerwują lokalna tradycje na zasadzie jej eksportu do Japonii, Europy i Ameryki i tam jej pielęgnowania. Mistrzowie tacy oraz im podobni, odwiedzają swoje rodzinne strony dokonując kulturalnej reintrodukcji ( tak jak goryle z zoo wprowadza się z powrotem w środowisko naturalne). Produkty ich zabiegów jednakże odbiegają od tego co w lokalnym kontekście uznawane jest za normę. Wieloletnie funkcjonowanie wielkich mistrzów w zachodnim środowisku powoduje ewolucję ich muzyki. Jest to wynikiem zarówno oczekiwań explicite zachodnich studentów/ publiczności jak i inicjatywy nauczycieli, którzy sami chcą ustanawiać nowe standardy.
Wypytywany przypadek był dość sprzeczny wewnętrznie. Przejawiało się to w kilku sytuacjach. Z jednej strony dużo mówił o zachowywaniu tożsamości i kultury , o tym, że rozmawiając z młodszymi grajkami często przedstawia im konieczność jej zachowania.
“Zachowanie tradycji”, “zachowanie tożsamości” te frazy wydawały się być wygrawerowane w jego głowie ale nic nie znaczyć, proszony o uszczegółowienie powtarzał je jedynie w kółko.

domostwo w Konakry
Pytany o preferencje, tj. jakiego typu granie najbardziej go raduje odpowiedział, że to na ceremoniach, gdyż daje mu możliwość kreacji.
Mimo tego wszystkiego , jego priorytetem jest wyjazd za granice i prowadzenie tam komfortowego życia. W tym pomóc ma jego kanadyjska żona.
Pytany oczekuje od wielu miesięcy na wizę z powodu rozciągłości procedur w ambasadzie.