Gwinea

Czas spędzony w Gwinei głęboko zapada w pamięć. Teraz w Polsce, mimo nie tak fatalnej zimowej aury moje myśli wędrują do Afryki. Mam nadzieję, że kiedyś podąży za nimi moje ciało. W powyższym wpisie chciałem przedstawić i przypomnieć to wokół czego koncentrował się mój teraz już niemalże zeszłoroczny wyjazd ; czyli muzyka bębnowa, wspaniałe tańce dunumba, celebrowane i zrytualizowane połowy ryb oraz dzikie szaleństwo świętego lasu.              Cyprian Bus

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Święty las, tancerze Dunumba, ofiary dla przodków

Święty las

święty las

W Baro, miejscowości skąd pochodzi wybrany w ostatnich wyborach nowy prezydent Gwinei nieopodal jeziora znajduje się święty las. W dniach poprzedzających pierwsze w sezonie połowy w ów lesie składa się ofiary dla przodków i duchów. Tuż przed pierwszym wejściem do jeziora ludność gromadzi się w świętym lesie i w rytmie bębnów wpada w dziki, entuzjastyczny szał.

 

Jezioro

w jeziorze

Zanim zgromadzone nad brzegiem tłumy jednocześnie rzucą się na połów szef wioski składa ofiarę przodkom, mediuje z nimi prosząc o pozwolenie na połów. Jeśli ofiara zostanie przyjęta ogłasza to zgromadzonym i wtedy można zacząć bieg w stronę jeziora.

w jeziorze 2

w jeziorze 3

 

po połowie ryb

 

Tancerze

tancerze

Przed i po połowie we wsi ciągle słychać muzykę graną na bębnach. W tym czasie przede wszystkim gra się rytmy z rodziny dunumba którym towarzyszą tańce grupy wiekowej Barati.

Tancerze Barati prócz tego, że pięknie tańczą podczas wszelkich celebracji wykonują również inne przydatne czynności, odpowiedzialni są za coś co nazwać można by robotami publicznymi, np. utrzymują w porządku drogi i szlaki.

tancerze

tancerze

 

Maski

Tasaba

W Gwinei jest bardzo wiele masek. Niektóre wzbudzają uśmiech i radość jak np. Tasaba, inne sieją strach np. Koma a niektóre wręcz paraliżują tak jak Kondem którego nazwy w niektórych wsiach nawet nie można wypowiedzieć.

Tasaba

Koma

maska kobieca

 

Praca

budowanie studni

W Afryce warunki życiowe są generalnie bardzo ciężkie. Mimo, że festiwal jezior Dalamon trwa około 3,4 tygodni cyrkulując pomiędzy wioskami ostatecznie się kończy a wtedy mieszkańcy wracają do codziennych zajęć.

 

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Maj, Prefektura Kourussa, Świeto Jezior

Przyjeżdżając do Gwinei nie podejrzewałem , że będę mial okazję uczestniczyć w święcie jezior które trwa około miesiąca cyrkulując pomiędzy wioskami w promieniu nie więcej niż dwudziestu kilometrów zmieniając swoja główną lokalizacje co kilka dni. Dowiedziałem sie podczas wywiadów, że kolejność obchodów poszczególnych wiosek ma związek z wielkością jezior jakie są w ich okolicy. Święto zaczyna sie tam gdzie jeziora są małe a kończy tam gdzie są duże. Jest to generalna zasada od której jest wiele wyjątków, np. z jednej z okolicznych wsi pochodzi aktualny prezydent Gwinei – Alpha Conde, ma to oczywisty wpływ na kolejność i wagę poszczególnych obchodów, które generalnie polegają na łowieniu ryb , tańczeniu oraz graniu.

Obchody Dalamon , prefektura Kourussa

Obchody Dalamon, prefektura Kourussa

Obchody Dalamon , prefektura Kourussa

Obchody Dalamon , prefektura Kourussa

Obchody Dalamon , prefektura Kourussa

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Conakry, początek maja. Wywiad z bolonfola M.K

Przykładowy bolonfola, świeto ryb ( jezior ), miejscowość Baro

M.K należy do rodu Kouyate zajmującego się muzyką griocką od początku pisanej historii Afryki zachodniej. Podczas przygotowywania do wywiadu jeden z moich lokalnych znajomych dokonał rozróżnienia na muzykę tradycyjną i komercyjną. Cóż, jest to dość błache rozróżnienie gdyby nie to ,że dodał , że muzyka tradycyjna polega na tym , że nie wszyscy mogą w niej uczestniczyc, tj. nie każdy może ją grać, przy niej tańczyc. W Conakry- stolicy podobno jest innaczej, wystarczy zapłacić i wszystko można. Bolon jest według M.K. instrumentem świetym, specjalnym, nie na każdej ceremonii sie na nim gra. Z drugiej strony mówi, że jesli dostaje propozycję zagrania koncertu po prostu na nim gra. Ponoć fabrykacja tego instrumentu wymaga oddalenia się od wioski i przygotowanie go bez świadkow, w odseparowaniu, w krzakach jak powiedzial M.K. Mimo to w jego warsztacie w Conakry widziałem dużo bolonow w stanie półsurowym, prawdopodobnie sa to instrumenty zamówione przez europejskich studentów. Cóż , w kilkunastomilionowym Conakry też zdażaja sie krzaki. Najciekawsza i zarazem najbardziej mistyczna w rozmowie z M.K. jest opowieść o ceremonii Bara, tzw. 40 dniu, 40 dniu po śmierci kogoś. Jeśli była to osoba ważna- wódz wioski, to organizuje sie dość duże obchody upamietniajace zmarłą jednostkę. Zjawiaja się na niej przedstawiciele różnych rodzin, wiosek oraz fachów. Każda delegacja oddaje szacunek zmarłej osobie w szczególny, indywidualny sposób. Obecni są też na niej czarownicy, tzw. Gri Gri mani którzy rzecz jasna odprawiają swoje czary. Co ciekawe, ich działania mają też ponoć wpływ na wybór przyszłego wodza. M.K. nie mógł powiedzieć jakie to czary odpraiają czarownicy , jest to tabu, powiedział jedynie, że robią oni tam dużo rzeczy i sa one mocne i niebezpieczne. Co ciekawe jeśli ktoś ma jakiś problem udaje sie na ta ceremonie gdyż jest tam dużo czarodziejow a oni sa w stanie zaradzic wszystkiemu. Ostatecznie pada teza że istnieje rozgraniczenie na to co jest użytkiem prywatnym – komercyjnym i to co jest użytkiem nieprywatnym, definiowanym przez tradycje.

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Konakry , 26 Kwietnia

Po ok. tygodniowej przerwie wracam do pracy. Choroba towarzyszącego kolegi który pomaga mi w tłumaczeniu spowodowała wielodniowy przestój.  Szczęśliwie się jednak skończyło i mimo drastycznych początków wszystko aktualnie jest ok. Wczoraj przy piwie przeprowadziłem interesujący ponad 2 godzinny wywiad z wioskowym muzykiem mieszkającym w Konakry od wielu lat. Zrozumieniu pomogła jego Kanadyjska żona, dzięki której nie było teoretycznie przeszkód w komunikacji. W praktyce i tak ciężko było czasami się dogadać. Formułowanie pytań dotyczących sensów i znaczeń danych rytuałów okazało się z grubsza bezsensowne, nie uzyskiwałem żadnej adekwatnej odpowiedzi. Aby przezwyciężyć te trudności będę musiał prawdopodobnie zaczerpnąć trochę więcej specjalistycznej wiedzy z innych źródeł, że tak powiem zastanych. Może wtedy moje pytania nie będą chybione.

po miejskiej dunumbie

Przypadek często odwoływał się do zbawczej roli wielkich mistrzów takich jak Famadou Konate i Mammady Keita którzy prezerwują lokalna tradycje na zasadzie jej eksportu do Japonii, Europy i Ameryki i tam jej pielęgnowania. Mistrzowie tacy oraz im podobni, odwiedzają swoje rodzinne strony dokonując kulturalnej reintrodukcji ( tak jak goryle z zoo wprowadza się z powrotem w środowisko naturalne). Produkty ich zabiegów jednakże odbiegają od tego co w lokalnym kontekście uznawane jest za normę. Wieloletnie funkcjonowanie wielkich mistrzów w zachodnim środowisku powoduje ewolucję ich muzyki. Jest to wynikiem zarówno oczekiwań explicite zachodnich studentów/ publiczności jak i inicjatywy nauczycieli, którzy sami chcą ustanawiać nowe standardy.

Wypytywany przypadek był dość sprzeczny wewnętrznie. Przejawiało się to w kilku sytuacjach. Z jednej strony dużo mówił o zachowywaniu tożsamości i kultury , o tym, że rozmawiając z młodszymi grajkami często przedstawia im konieczność jej zachowania.
“Zachowanie tradycji”, “zachowanie tożsamości” te frazy wydawały się być wygrawerowane w jego głowie ale nic nie znaczyć, proszony o uszczegółowienie powtarzał je jedynie w kółko.

domostwo w Konakry

Pytany o preferencje, tj. jakiego typu granie najbardziej go raduje odpowiedział, że to na ceremoniach, gdyż daje mu możliwość kreacji.

Mimo tego wszystkiego , jego priorytetem jest wyjazd za granice i prowadzenie tam komfortowego życia. W tym pomóc ma jego kanadyjska żona.
Pytany oczekuje od wielu miesięcy na wizę z powodu rozciągłości procedur w ambasadzie.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Do badania

Kilka godzin temu zaobserwowałem entelechię tego, z czym prawdopodobnie mam do czynienia -> symbiozę skomercjalizowanej, zderytualizowanej muzyki w stylu baletów narodowych, sprzedawanej na zachodzie z lokalną rzeczywistością. Kiedy za 1,5 metrowym murami “posiadłości hotelowo-kulturalnej” budowanej przy współudziale wielkiego B.K.  ( syna największego djembefola w regionie Hamana (*) proste wiejskie dzieci nie wpuszczone na odgrywany wewnątrz, na dziedzińcu 8 osobowy spektakl bez publiczności ale za to z udziałem mikrofonu i prawdopodobnie kamery, zaczęły żywiołowo tańczyć próbując wykonywać tradycyjne taneczne ruchy danego rytmu zrozumiałem, że mimo wszystko jest to chyba symbioza. Choć rozumieć to można równie dobrze jak chwytanie się ostatniej deski ratunku i “rozszarpywanie ochłapów”.

* B.K na stałe mieszka w Niemczech

przerwa w dziecięcym tańcu

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Zapiski bardzo poboczne

Nasi gospodarze głodzą nas z niewiadomego powodu od wczoraj kiedy to stwierdzili ,że “jedzenia dziś nie będzie”. Dziś nawet nic nie stwierdzili po prostu go nie było, czy też nie ma do 16.30. Namawiam kolegę do wyjazdu do pobliskiego Kourussa ( 10, 15 km) w celu spożycia czegoś. Być może wyniknie z tego konflikt, dziwne to, szczególnie w kontekście stojącego po drugiej stronie rzeki Niger naszego samochodu, wypchanego wręcz podarkami dla tych ludzi, samochodu za którego przewiezienie przez wspomnianą rzekę zażądano od nas 15 euro. Na razie spasowaliśmy i był to duży błąd jak później się okazało

mini przeprawa przez Niger

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz